Teatr Hybrydy UW

,,Łysa śpiewaczka"

24.02.2018r  godz. 19.30

„Łysa śpiewaczka” Eugène Ionesco uważana jest za jedną z najważniejszych sztuk teatru absurdu. Na ile utwór, którego prapremiera miała miejsce prawie 60 lat temu, może być aktualny dzisiaj, gdy absurd i groteska w teatrze nie są czymś nowym?

Wystawiając sztukę Ionesco, zwracamy uwagę na miałkość naszej codziennej komunikacji. Coraz częściej rozmawiamy z drugą osobą jedynie wypowiadając zdania, za którymi nie kryje się nic więcej. W natłoku słów stajemy się coraz bardziej samotni. Czy w dobie przesytu nieraz sztucznymi formami komunikacji możemy jeszcze zachować siebie i dojrzeć drugiego człowieka?

W przedstawianej przez nas inscenizacji zastanawiamy się także nad rolą i oczekiwaniami widza we współczesnym teatrze (lub widza jako odbiorcy jakiegokolwiek tworu kultury). Co stanie się, jeśli zerwiemy lub rozbudujemy do wyolbrzymionych rozmiarów wszystkie aktualne trendy i stosowane w danym medium techniki? Co może przynieść przeciwstawienie się, podobnie jak niegdyś Ionesco, temu, co widz chce zobaczyć? Niechęć, znudzenie, a może zaciekawienie czymś innym? Czymś, co, mimo pozornego braku sensu, być może ma za zadanie przekazać pewne prawdy o nas samych…?

Obsada: Aleksandra Piasecka – Pani Smith, Krystian Czaja – Pan Smith, Agata Gontarczyk – Pani Martin, Grzegorz Gawlista – Pan Martin, Nina Putyńska – Służąca, Piotr Bartman – Strażak.
Reżyseria: Paweł Leszkowicz
Asystentka reżysera: Nina Putyńska
Muzyka: Mateusz Wróbel

Wstęp wolny